Sklepowe Rewolucje

„Sklepowe Rewolucje” lekarstwem na niską sprzedaż

 

Zbyt niska sprzedaż, słaba rentowność biznesu to najczęstsze powody skorzystania ze „Sklepowych Rewolucji”. Od ponad ośmiu lat prowadzę program, którego rezultatem jest lepsze dopasowanie sklepu do potrzeb klienta. Omawiając zasady ekspozycji i sposób myślenia kupujących, dochodzimy do wniosków, które koniec końców dla wielu firm, faktycznie okazują się „rewolucją”. A sprzedaż rośnie.
W trakcie swojej ścieżki zawodowej spotkałam dziesiątki przedsiębiorców. Ich zaradność i determinacja biznesowa budziły często mój ogromny podziw i szacunek. Lokalni producenci, dystrybutorzy, operatorzy sklepów detalicznych – to bardzo twórcza i dosyć spora grupa ludzi. Ich biznesy i koncepty są przeróżne, pomysły rodzą się często z potrzeby serca, zafascynowania jakąś specyficzną niszą, albo są odzwierciedleniem zainteresowań i przekonań przedsiębiorcy.

Wbrew pozorom, pierwszą barierą do dalszego wzrostu ich przedsiębiorstw niekoniecznie są pieniądze. Najważniejszym krokiem jest zazwyczaj pozyskanie know-how, jego implementacja oraz wykorzystanie i rozwinięcie twórczego potencjału obecnego zespołu firmy.

„Sklepowe rewolucje” narodziły się jako rozwinięcie moich szkoleń z dziedziny visual merchandisingu. Prawidłową ekspozycją towarów i standardami vm zajmuję się od lat. Wiele firm upatruje tutaj – i słusznie – sposobu na zwiększenie sprzedaży. Doświadczenia pokazały jednak, że sam visual merchandising to za mało. Takie szkolenie może sprawdzić się w dużej firmie, która ma dobrze rozbudowany dział marketingu i potrzebuje tylko i wyłącznie wiedzy oraz przeszkolenia sprzedawców z zasad vm. Na potrzeby mniejszych firm, polskich producentów czy lokalnych dystrybutorów stworzyłam program „Sklepowe rewolucje” w którym do tematu ekspozycji i produktu podchodzimy w sposób holistyczny, pamiętając o kliencie, jego preferencjach, a także o wizerunku naszej firmy i współczesnych trendach marketingowych.

Co dzięki temu uzyskuje przedsiębiorca?
Przede wszystkim patrzy na sklep przez najważniejszą z perspektyw – oczami klienta. Już sama zmiana perspektywy powoduje często lawinę odkryć. Zapoznaje się również z zasadami vm oraz tymi elementami zasad ekspozycji, które będą najbardziej przydatne w jego przypadku. Na warsztacie czerpiemy jednak nie tylko z wiedzy i sprawdzonych standardów wypracowanych przez duże koncerny, ale korzystamy także z obserwacji i doświadczeń pracowników firmy. Nieraz okazuje się, że wielu pracowników intuicyjnie zna różne skuteczne rozwiązania handlowe, ale rutyna i brak motywacji do zmiany powodują, że zupełnie ich nie zauważają. „Pokazała nam pani bardzo proste rzeczy i możliwości, których my zupełnie nie dostrzegaliśmy” – to częsty komentarz, jaki słyszę po zakończeniu spotkania.

Patrzenie na sklep oczami klienta prowadzi nieraz do nowych pomysłów i spostrzeżeń także odnośnie produktu, jego opakowania, sposobu sprzedawania czy promocji. Tak naprawdę rezultatem szkolenia jest zatem nowe i odświeżone spojrzenie nie tylko na ułożenie towaru, ale na cały marketing i procesy sprzedażowe. Inne miejsca w których czasem zupełnie niespodziewanie szukamy pomysłów optymalizacyjnych to sposób zamawiania towaru, współpracy z dystrybutorem, czy komunikowania wizji marki – to wszystko ma przecież finalnie wpływ także na ekspozycję i wynik firmy.
Bardzo istotna jest perspektywa biznesowa. Wielu przedsiębiorców to entuzjaści swoich biznesów. Często tak bardzo angażują się w „misję” firmy, że zapominają o tym, że warto pomyśleć o aspektach ekonomicznych. „Sklepowe rewolucje” w pewien sposób przypominają o tym aspekcie prowadzenia biznesu. Jeśli zajdzie taka potrzeba, w ramach szkolenia sięgamy po kalkulator i wyliczamy co się opłaca, co warto kontynuować, a co nie, albo ile więcej można by zarobić i w jaki sposób.

Oczywiście w trakcie spotkania może okazać się, że potrzebne są pewne inwestycje – czy to w nowe meble, ekspozytory czy materiały PoS – dlatego pod koniec dnia często powstaje lista proponowanych zmian, które wynikły w trakcie „Rewolucji”. Jednak doświadczenie pokazuje, ze wiele z nich de facto dotyczy sposobu zarządzania i sprzedawania i już samymi zmianami w tej dziedzinie można dużo zdziałać.
„Sklepowe Rewolucje” to całodzienne szkolenie w formie warsztatu. To produkt do którego mam pełne przekonanie i który pomógł już niejednemu przedsiębiorcy. Wśród moich klientów znajdują się lokalne sieci jubilerskie, „buntownicze” marki pełne testosteronu, wyszukane marki odzieżowe, przedsiębiorstwa bieliźniane, producenci i operatorzy sieci detalicznych. Połączenie profesjonalnej wiedzy z dziedziny handlu detalicznego z pasją i pomysłami zespołu już wielokrotnie przyniosło bardzo dobre rezultaty.
Zapraszam do współpracy!

O autorze: Dagmara Habiera – konsultant retail i visual merchandisingu, właścicielka vmstudio.pl i portalu biznesinshop.pl; od ponad 20 lat dzieli się wiedzą i szkoli w zakresie prawidłowej strategii ekspozycyjnej i sprawdzonych praktyk zarządzania sklepem

Zgłoś się do Sklepowych Rewolucji

Award winning creative agency

We are building for tomorrow because tomorrow is the future and we want to make a contribution to the wonderful digital age that is awaiting us.